Jako dramatyczną opisują włoskie media i lokalne władze sytuację na wybrzeżu Kalabrii, gdzie gwałtowne nawałnice w nocy z wtorku na środę spowodowały podtopienia i ogromne szkody. W ciągu kilku godzin spadło tam 150 milimetrów deszczu.

Sytuacja po nawałnicach jest dramatyczna /FRANCESCO ARENA /PAP/EPA

Władze regionalne ogłosiły, że wnioskują do rządu w Rzymie o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. Największe zniszczenia zanotowano w rejonie Cosenzy, zwłaszcza w miejscowościach Corigliano Calabro i Rossano. W tym drugim miasteczku policjanci przyszli z pomocą kilkudziesięciu gościom w zalanym przez lawinę błotną hotelu.

Nabrzeża w kilku miasteczkach zostały zalane. Lawiny wody i błota zniszczyły wiele domów i zepchnęły w kierunku morza dziesiątki zaparkowanych samochodów. 10 tysięcy ludzi jest bez energii elektrycznej.

W regionie, gdzie lato spędzają tysiące turystów z wielu krajów, nieprzejezdne są drogi. Nie kursuje też wiele pociągów.

(jkz)