Osada złożona z sześciu Brytyjek przepłynęła Ocean Spokojny z USA do Australii. Pierwszej kobiecej drużynie, której się to udało, podróż zajęła 257 dni.

Wioślarki pokonały 15,5 tysiąca kilometrów /REBEKAH ISON /PAP/EPA

Natalia Cohen, Emma Mitchell, Laura Penhaul, Isabel Burnham, Lizanne Van Vuuren i Meg Dyos wyruszyły z San Francisco i dopłynęły do miejscowości Cairns w Australii. Na ląd schodziły w tym czasie tylko dwa razy, najwyżej na kilka dni.

Wioślarki pokonały 15,5 tysiąca kilometrów. Spały na zmianę najwyżej przez dwie godziny, miały tylko niewielką kabinę, w której spały.

Było w niej bardzo gorąco i duszno, szczególnie wtedy, gdy trzeba było zasłaniać wejście z powodu pogody. To była taka sauna wielkości dwuosobowego namiotu - relacjonowała Mitchell, cytowana przez dziennik "The Guardian".

Brytyjki zdecydowały się na wyprawę, aby wesprzeć finansowo organizacje charytatywne pomagające weteranom wojennym oraz pacjentkom chorym na raka piersi. Do poniedziałku uzbierały 77,5 tysiąca dolarów.

(mpw)