Amerykański Senat uchwalił ustawę o przydzieleniu rządowi dalszych funduszy w wysokości 124,2 mld dolarów na wojnę w Iraku, ale pod warunkiem, że wycofywanie wojsk USA z tego kraju rozpocznie się najpóźniej 1 października. Prezydent George Bush już zapowiedział, że ustawę zawetuje.

Według ustawy wszystkie oddziały bojowe powinny być wycofane do końca sierpnia przyszłego roku, jednak termin ten nie jest obligatoryjny. W poprzednich wersjach ustawa zobowiązywała do całkowitego wycofania wojsk do 31 sierpnia tego roku lub 1 kwietnia 2008 roku.

Ta ustawa jest tragiczna. Nakazuje wycofanie wojsk niezależnie od sytuacji w Iraku. Al-Kaida tylko na to czeka - powiedział lider republikańskiej mniejszości, senator Mitch McConnell.

Administracja Busha i Republikanie argumentują, że wyznaczanie "sztucznych" terminów ewakuacji wojsk ułatwia zadanie wrogowi. Islamscy terroryści "przeczekaliby" wtedy Amerykanów i po ich odejściu przystąpili do nasilonej ofensywy - twierdzi Bush.

Zdaniem Demokratów, harmonogram wycofania wojsk trzeba ustalić, ponieważ domaga się tego większość Amerykanów. W USA wzrasta sprzeciw wobec wojny w Iraku.