Prezydent George W. Bush jest gotów w Kongresie stłumić bunt, który dotyczy przekazania zarządzania największymi portami w USA w ręce państwowej firmy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jeśli mielibyśmy cień podejrzeń, że ta transakcja zmniejszy bezpieczeństwo naszego kraju, to wtedy byśmy jej nie realizowali - przekonuje prezydent Stanów Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych wybuchła wielka kłótnia o porty. Prezydent George Bush zdecydował, że głównymi amerykańskimi portami ma zarządzać arabska korporacja. Prezydenta krytykują m.in. gubernatorzy stanów Nowy Jork i Maryland. czytaj więcej

Kongresmani jednak uważają, że zarządca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest mniej wiarygodny od tego, który wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. Padają także argumenty, że rząd Emiratów nie współpracował z amerykańską administracją przy namierzaniu kont bankowych Osamy bin Ladena.