​Kijów skieruje do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozew przeciwko Moskwie w sprawie obywateli ukraińskich będących więźniami politycznymi w Rosji - oświadczył minister sprawiedliwości Ukrainy Pawło Petrenko.

Budynek parlamentu w Kijowie (zdj. ilustracyjne) /Dominic Byrne / Alamy Stock Photo /PAP/Alamy

Pozew zostanie skierowany na początku przyszłego roku - powiedział w rozmowie ze stacją telewizyjną "NewsOne", komentując uwolnienie przez Rosję dwóch liderów Tatarów krymskich, Achtema Czyjhoza i Ilmiego Umerowa.

Petrenko poinformował też, że oprócz wystosowanego wcześniej pozwu przeciwko Rosji w związku z dokonaną przez nią w 2014 roku aneksją Krymu Kijów przekazał Trybunałowi materiały dowodowe w sprawie zajętego przez separatystów prorosyjskich Donbasu.

Dosłownie kilka dni temu przekazaliśmy ogromną bazę dowodową zawierającą ponad 100 zeznań świadków, z dużą liczbą dokumentów, czym zamknęliśmy nasz pozew w sprawie wydarzeń w Donbasie w 2014 roku. Rosja faktycznie nie będzie miała argumentów dla sprostowania zarzutów, które jej stawiamy - oświadczył minister sprawiedliwości Ukrainy.

Wcześniej Rosja przekazała Turcji dwóch polityków tatarskich, których władze na Krymie skazały na pobyt w koloniach karnych za sprzeciw wobec dokonanej przez Rosję aneksji Krymu. Na Czyjhozie i Umerowie ciążyły wyroki ośmiu i dwóch lat pozbawienia wolności.

Jeden z głównych liderów ruchu Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew poinformował, że ich uwolnienie to wynik rozmów przeprowadzonych przez prezydentów Turcji i Rosji, Recepa Tayyipa Erdogana i Władimira Putina.


(ł)