Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oferuje 25 tysięcy hrywien, czyli równowartość ok. 3,6 tys. złotych, za informacje w sprawie ostrzelania siedziby polskiego konsulatu w Łucku. Atak potępili przedstawiciele najwyższych władz ukraińskich.

Naprawa zniszczeń w budynku konsulatu Polski w Łucku /Darek Delamnowicz /PAP

SBU proponuje gwarantowaną nagrodę w wysokości 25 tysięcy hrywien za wiarygodne informacje, które pomogą w wyjaśnieniu tego głośnego przestępstwa - napisano w komunikacie.

SBU oczekuje na wiadomości dotyczące ataku na konsulat pod specjalnym numerem telefonu, który opublikowano na stronie internetowej Służby.

Rosyjskie MSZ: To nie my stoimy za atakiem na polski konsulat na Ukrainie

Rosyjski MSZ odrzuca oskarżenia o jakikolwiek udział Rosji w ostrzale polskiego konsulatu w Łucku. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa twierdzi, że winni są "radykalni nacjonaliści, z którymi flirtuje prezydent Ukrainy Petro Poroszenko". czytaj więcej

W środę, pół godziny po północy (godz. 23.30 we wtorek w Polsce) nieznany dotychczas sprawca ostrzelał siedzibę konsulatu w Łucku z granatnika przeciwpancernego RPG-26. Pocisk uderzył tuż nad częścią mieszkalną placówki, gdzie znajdował się jej pracownik. Na szczęście nic mu się nie stało.

W związku z incydentem polskie MSZ podjęło decyzję o zamknięciu placówek konsularnych na Ukrainie do czasu, gdy strona ukraińska zapewni im efektywną ochronę.

Atak potępili przedstawiciele najwyższych władz ukraińskich, w tym prezydent Petro Poroszenko, który zapowiedział, że Kijów wzmocni ochronę ambasad, konsulatów oraz miejsc pamięci narodowej w jego kraju.

(mal)