Specjalny sztab złożony z pięćdziesięciu ekspertów w polskim przedstawicielstwie przy Unii Europejskiej będzie stanowić zaplecze dla polskich negocjatorów na szczycie - dowiedziała się korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska Borginon.

Dwadzieścia cztery godziny na dobę naszych negocjatorów będą wspierać ekspertyzami prawnicy, specjaliści od prawa międzynarodowego i europejskiego oraz matematycy.

0 17.30 początek unijnego szczytu w Brukseli. Delegacje 27 krajów wspólnoty mają przyjąć mandat negocjacyjny, umożliwiający prace nad nowym traktatem UE. Polska domaga się wpisania do projektu pierwiastkowego systemu liczenia głosów, zamiast tzw. podwójnej większości. czytaj więcej

Każda nowa propozycja kompromisu w sprawie podziału głosów, która zostanie położona na stół negocjacyjny podczas szczytu, będzie natychmiast wyliczana komputerowo. Eksperci pracują w specjalnie przygotowanej sali. Każdy ma komputer i połączenie z biurem polskiej delegacji na szczycie, z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i Kancelarią Prezydenta w Warszawie. Łącza zostały specjalnie zabezpieczone i zaszyfrowane: Żeby nie umożliwiać jakichś niepotrzebnych nacisków, należy maksymalnie ograniczyć możliwość wycieku informacyjnego - tłumaczy polski ambasador przy Unii, Jan Tombiński. Negocjacje są tajne, a każdy przeciek mógłby spowodować fiasko rozmów.