Para Polaków czeka na ewakuację przed huraganem Jose na lotnisku karaibskiej wyspy Saint-Martin. W rozmowie z korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem podkreślają, że w podobnej sytuacji jest około tysiąca osób różnej narodowości, głównie Amerykanów. Polacy skontaktowali się z nami na Gorącą Linię RMF FM.

Para Polaków czeka na ewakuacje przed huraganem Jose na lotnisku karaibskiej wyspy Saint-Martin. Nie mają pewności, czy zostaną ewakuowani na czas. Tak przynajmniej usłyszeli na lotnisku w holenderskiej części wyspy. Ewakuacje turystów organizują tam głównie holenderskie i amerykańskie służby.

Panika i chaos na francuskich wyspach przed nadejściem huraganu Jose

Panika i chaos na Francuskich Antylach, częściowo zniszczonych już przez huragan Irma. Mieszkańcy wysp Saint-Martin i Saint-Barthelemy, gdzie zniszczona została większość domów i budynków, przygotowują się na nadejście kolejnego huraganu – Jose. czytaj więcej

Trwa walka z czasem ponieważ zbliża się kolejny huragan i jeżeli widoczność się pogorszy, to samoloty przestana tu lądować. W tej chwili wylądował tylko jeden. Jest długa kolejka. Z tego, co wiemy, w pierwszej kolejności ewakuowani mają zostać Amerykanie - usłyszał korespondent RMF FM od pani Doroty.

Odmówiono nam ewakuacji i kazano nam wracać do hotelu - informują nas polscy turyści. Budynek w dużej części został już zniszczony przez poprzedni huragan Irma. Polacy będą tam próbowali przetrwać kolejny kataklizm. Módlcie się za nas - mówi pani Dorota.

Chaos i panika

Na francusko-holenderskiej wyspie Saint-Martin, gdzie huragan Irma zniszczył większość domów i budynków publicznych panuje chaos i panika. Mieszkańcy gorączkowo przygotowują się na nadejście kolejnego huraganu - Jose.

Próbują wzmacniać nieliczne domy i budynki, których nie zniszczyła Irma. Już teraz straty materialne szacowane są na prawie półtora miliarda euro. Brakuje wody i żywności. Ludzie boją się, że po przejściu kolejnego huraganu wszystko zostanie zrównane z ziemią. Oskarżają francuski rząd o to, że nie zapewnił pomocy na czas. Brakuje wody do picia i żywności. Na obu wyspach zapanowało bezprawie. Bandy uzbrojonych w maczety szabrowników plądrują sklepy, butiki i domy.

Władze w Paryżu zapowiadają wysłanie na Saint-Martin i Saint-Barthelemy dodatkowych jednostek policji i żandarmerii. Przyznają jednak, że nie zdążą już tego zrobić przed nadejściem huraganu Jose.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(ug)