W polityce wobec Rosji Unia Europejska musi odzyskać pewność siebie i dostrzec własną siłę - powiedział w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk po zakończeniu unijnego szczytu. Stosunki z Rosją oraz sytuacja na Ukrainie były tematem dyskusji w drugiej części obrad przywódców unijnych.

Unijni przywódcy dali zielone światło dla powołania Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, który zaproponowała Komisja Europejska - poinformował szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Fundusz ma w latach 2015-2017 zmobilizować inwestycje w unijną gospodarkę o wartości co najmniej 315 mld... czytaj więcej

Nie znajdziemy długofalowego rozwiązania dla Ukrainy bez adekwatnej, spójnej i zgodnej europejskiej strategii wobec Rosji. Nowoczesna, bezpieczna i niepodległa Ukraina jest najważniejszym elementem tej strategii - powiedział Tusk na konferencji prasowej. Nasze podejście musi być zgodne z naszymi ambicjami i potencjałem. Musimy wyjść poza podejście reaktywne i defensywne. Musimy odzyskać swoją pewność siebie i dostrzec naszą własną siłę - dodał. Według Tuska, UE "ma wspólne zrozumienie" dla wyzwania, związanego z polityką Rosji wobec sąsiadów i wróci do dyskusji na ten temat w marcu.

Podkreślił, że sytuacja na Ukrainie jest "dramatyczna i dynamiczna", dlatego wymaga natychmiastowej reakcji UE. Dyskutowaliśmy o finansowym wsparciu dla Ukrainy. Wysyłamy mocny sygnał, że jesteśmy gotowi udzielić wsparcia - powiedział.

Zdaniem szefa Rady Europejskiej konflikt na Ukrainie i działania Rosji wymagały "natychmiastowej", ale zarazem "pragmatycznej" reakcji UE. Nie potrzebujemy żadnej radykalnej ideologii. Unia Europejska potrzebuje przede wszystkim absolutnie zgodnej, wspólnej strategii wobec Ukrainy, ale przede wszystkim wobec Rosji. Jak już powiedziałem, Rosja jest dziś naszym strategicznym problemem -  wyznał. Największym wyzwaniem jest dziś rosyjskie podejście nie tylko wobec Ukrainy ale też wobec Unii Europejskiej - dodał.

Działania Rosji "rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego"

Zdaniem szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera działania Rosji są "rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego". Ale - zaznaczył - że UE musi utrzymać kanały komunikacji z Rosją. Mam zamiar wejść w te kanały, odnaleźć swoje miejsce i spróbować wykorzystać atut, że znam (prezydenta Rosji) Władimira Putina od wielu lat - skomentował.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel oceniła, że mimo trudnej sytuacji gospodarczej Rosji obecnie nie ma podstaw dla zniesienia sankcji wobec tego kraju. Sankcje wprowadzono z konkretnych powodów i tylko ustanie tych powodów może spowodować zniesienie sankcji - powiedziała. Uważamy za strategiczne wyzwanie to, czy prawo samostanowienia narodów ma decydujące znaczenie czy też ktoś, kto żyje w strefie wpływów określonego państwa nie może swobodnie decydować, dokąd  przynależy - dodała.

Dwa akapity o Ukrainie

Dokument końcowy szczytu zawiera zaledwie dwa akapity na temat Ukrainy. Przywódcy wyrazili zadowolenie z determinacji nowego ukraińskiego rządu do przeprowadzania reform politycznych i gospodarczych oraz zadeklarowali, że są gotowi do dalszej pomocy finansowej dla Ukrainy pod warunkiem spełnienia wymogów przedstawionych jej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.  

"Sytuacja na wschodzie Ukrainy nadal jest bardzo niepokojąca" - stwierdzono we wnioskach ze szczytu. Przypomniano, że w czwartek Unia zaostrzyła sankcje gospodarcze wobec Krymu. Rada Europejska jest gotowa do podjęcia dalszych takich kroków jeśli będzie to potrzebne. Wszystkie strony, w tym Rosja, powinny aktywnie zaangażować się we wdrażanie w pełni uzgodnień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu - podkreślono w dokumencie końcowym obrad w Brukseli. Szczyt zaapelował też o umożliwienie dostępu do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego, który 17 lipca został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą.