Trzęsienie ziemi doprowadziło do powstania gigantycznych fal, które uderzyły w zachodnie wybrzeże Grenlandii. Trzeba było pilnie ewakuować mieszkańców.

Południowo-zachodnie wybrzeże Grenlandii /Albert Nieboer /PAP/EPA

Trzęsienie miało siłę 4 stopni, a jego epicentrum zlokalizowano 30 kilometrów na północ od Nuugaatsiaq. Powstałe w jego następstwie olbrzymie fale zalały miejscowości Illorsuit i Uummannaq.

Tak silne trzęsienie ziemi na Grenlandii nie jest zjawiskiem typowym - twierdzi geolog Trine Dahl Jensen. Jak przypuszcza, w wyniku wstrząsów do morza osunęły się fragmenty wybrzeża, co z kolei spowodowało tsunami.

Policja nawołuje mieszkańców, żeby trzymali się z daleka od brzegu. Trwa ewakuacja dwóch miejscowości.

 (j.)