Francuski Trybunał Sprawiedliwości Republiki, sądzący sprawy o domniemane nadużywanie władzy przez członków rządu, zdecydował, że szefowa MFW Christine Lagarde ma stanąć przed sądem w związku z ugodą ws. biznesmena i byłego ministra Bernarda Tapie.

Szefowa MFW Christine Lagarde / STEPHEN JAFFE / IMF / HANDOUT /PAP/EPA

Lagarde poinformowała, że odwoła się do Sądu Kasacyjnego od decyzji trybunału; jej adwokat Yves Repiquet powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że decyzja ta jest całkowicie "niezrozumiała", a prokuratura zwracała się do Trybunału Sprawiedliwości Republiki o oddalenie sprawy.

Szefowa MFW została w 2014 roku formalnie objęta śledztwem w sprawie tej ugody finansowej, zawartej kiedy kierowała ona francuskim resortem finansów. Postępowanie dotyczy roli francuskiego ministerstwa finansów oraz Pałacu Elizejskiego w zawarciu ugody finansowej z Tapie.

Miliony euro i procesy sądowe

Lagarde, francuska minister gospodarki i finansów w latach 2007-2011 (do czasu nominacji na szefową MFW), przekazała do arbitrażu spór między francuskim bankiem Credit Lyonnais a biznesmenem, byłym ministrem, niegdyś związanym z socjalistami, Bernardem Tapie. Trybunał arbitrażowy w lipcu 2008 roku nakazał konsorcjum zarządzającemu majątkiem pozostałym po Credit Lyonnais, w którym większość udziałów miało państwo, wypłatę 285 milionów euro odszkodowania (400 mln euro z odsetkami) biznesmenowi.

Tapie pozwał Credit Lyonnais w związku z powierzoną bankowi sprzedażą w 1993 roku sportowej marki Adidas, którą francuski biznesmen z kolei nabył pod koniec lat 80. Zdaniem krytyków Lagarde sprawa nie powinna być przedmiotem arbitrażu, ponieważ chodziło o bank będący częściowo w rękach państwa. Pojawiły się też podejrzenia, że Tapie otrzymał tak wysokie odszkodowanie w zamian za poparcie dla Nicolasa Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich w 2007 roku.

W 2013 roku sąd nadał Lagarde status świadka nadzorowanego, czyli osoby, której nazwisko występuje w dokumentach prokuratorskich, ale wobec której nie toczy się śledztwo. Świadek taki składa zeznania w obecności swego adwokata. Lagarde twierdzi, że nie popełniła nic złego, zgadzając się w 2008 roku na zakończenie ugodą długotrwałego sądowego sporu Tapie z państwem francuskim. Rzecznik MFW Gerry Rice wydał w czwartek oświadczenie, w którym informuje, że władze Funduszu "mają pełne zaufanie do swej dyrektor generalnej i do jej zdolności do dalszego efektywnego wykonywania obowiązków".