Podczas gdy przywódcy państw NATO zbiorą się dziś na szczycie w nowej siedzibie sojuszu na przedmieściach Brukseli, ich żony czas wypełnią programem przygotowanym przez władze Belgii. Przewidziano m.in. kolację z królową i wizytę w sklepie z torebkami.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump z żoną Melanią przed wejściem na pokład Air Force One /ANGELO CARCONI /PAP/EPA

Pierwsze damy z Melanią Trump na czele rozpoczną poznawanie uroków belgijskiej stolicy od zwiedzenia muzeum Magritte'a, najsłynniejszego z belgijskich malarzu surrealistów. Oprowadzał je będzie dyrektor Królewskich Muzeów Sztuk Pięknych Michel Draguet.

Następnie zaplanowano wizytę w sklepie firmy Delvaux oferującej torebki i galanterię skórzaną. Ta belgijska firma założona w 1829 roku w Brukseli mieni się najstarszym luksusowym domem kaletniczym na świecie.

Potem panie pojadą do pałacu w Laeken na północy Brukseli, gdzie zostaną przyjęte przez królową Matyldę, żonę króla Belgów Filipa. Najpierw w pałacowych ogrodach zobaczą królewskie oranżerie pochodzące z XIX wieku, które mieszczą imponującą kolekcję roślin. Po spacerze królowa zaprosi pierwsze damy na kolację w pałacu.

Melania Trump przybyła wraz z prezydentem USA Donaldem Trumpem do Brukseli już wczoraj po południu. Dziś przed południem, kiedy jej mąż będzie spotykał się z szefami instytucji Unii Europejskiej, odwiedzi szpital dziecięcy im. królowej Fabioli w belgijskiej stolicy.

(pj)