71 osób zostało aresztowanych po wczorajszych starciach z policją w stolicy Belgii, Brukseli. W Prokuratura podała, że czterem z nich postawiono już zarzuty.

Policja zatrzymała 71 osób /Twitter

Starcia, do których doszło w dzielnicach Ixelles i Saint-Gilles, rozpoczęły się po pokojowej demonstracji, która odbyła się na placu Poelaert przed brukselskim Pałacem Sprawiedliwości. Był to protest przeciwko przemocy wobec imigrantów i handlowi niewolnikami w Libii.

Jak podają media, niewielkie grupy odłączyły się od protestujących i zaczęły demolować sklepy i samochody na jednej z głównych ulic handlowych Brukseli, Avenue Louise. Zaatakowany został też policyjny radiowóz. Jeden z interweniujących policjantów doznał urazu czaszki.

Brukselska policja zaapelowała do mieszkańców, by przesyłali zdjęcia ze starć. Policja ma nadzieję, że pomogą one zidentyfikować sprawców i postawić ich przed sądem.

Są to już trzecie starcia z policją w Brukseli w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Pierwsze miały miejsce 11 listopada w centrum miasta na bulwarze Lemonnier, podczas celebrowania przez kibiców futbolowych zakwalifikowania się Maroka do finałów MŚ. Do drugich doszło w ubiegłą środę również w centrum na Placu de la Monnaie. Zostały one wywołane przez tłum skrzyknięty przez francuską gwiazdę Snapchata, Instagrama i YouTube'a o pseudonimie Vargasss92.

Wszystkie trzy zdarzenia uważane są przez władze belgijskie za zbiorowe czyny chuligańskie, połączone z wandalizmem.

(mpw)