Co najmniej 12 osób zginęło w ataku na hotel SYL w centrum stolicy Somalii, Mogadiszu. Do zorganizowania zamachu przyznało się ugrupowanie Al-Szabab.

Zdjęcie z miejsca zdarzenia /PAP/EPA/SAID YUSUF WARSAME /PAP/EPA

Doszło do dwóch wybuchów, jeden z nich miał miejsce bezpośrednio przy hotelu, a drugi w parku publicznym; są ranni, liczba ofiar zamachu może wzrosnąć - powiedział agencji AFP przedstawiciel somalijskiej policji. Zamachowcy otworzyli też ogień z broni automatycznej.

Mudżahedini przypuścili atak na hotel SYL w pobliżu pałacu prezydenckiego. Atak zaczął się od zamachu samobójczego, po którym wywiązała się strzelanina - głosi komunikat, jaki Al-Szabab zamieścił na Instagramie.

Związani z Al-Kaidą islamiści z Al-Szabab kontrolują znaczne obszary na południu i w środkowej części Somalii, gdzie stosują prawo szariatu. Od wielu lat przeprowadzają też w kraju zamachy terrorystyczne.

(MN)