Reklama

  • Śnieżyca sparaliżowała Rzym, ludzie uwięzieni w autach i pociągach

    Sobota, 4 lutego (07:02)

    Rzym zamknięty z powodu śniegu - tak włoskie media opisują sytuację w mieście po nocnej śnieżycy. Największy od 27 lat atak zimy w stolicy Włoch całkowicie sparaliżował tam ruch i na wiele godzin uwięził ludzi w samochodach i pociągach.

    Zdjęcie

    Piazza del Popolo   /PAP/EPA
    Piazza del Popolo  
    /PAP/EPA

    Zobacz również:

    Prawdziwy koszmar przeżyły tysiące ludzi na rzymskiej obwodnicy, gdzie od wczorajszego popołudnia do późnej nocy auta stały w gigantycznym korku. Niektórzy ludzie spędzili aż 9 godzin w samochodach na zaśnieżonej autostradzie wokół miasta, liczącej ponad 60 kilometrów. Wiele osób porzuciło samochody i z dziećmi szukało schronienia i pomocy w przydrożnych barach i na stacjach benzynowych. W związku z dramatyczną sytuacją służby drogowe zamknęły 12 z 31 wjazdów na obwodnicę, by umożliwić przedostanie się pługów śnieżnych.

    Zgodnie z rozporządzeniem burmistrza, do niedzieli w Rzymie obowiązuje zakaz jazdy samochodem bez łańcuchów bądź opon zimowych.

    Reklama

    Z powodu ataku zimy kłopoty mieli również pasażerowie kolei. 400 osób zostało uwięzionych na ponad 10 godzin w pociągu regionalnym jadącym z Rzymu do Cassino. Skład stanął po południu na zaśnieżonych, oblodzonych torach w miejscowości Zagarolo. Po północy na ratunek przybyła Obrona Cywilna, która rozdała pasażerom ciepłe napoje i koce.

    Z kolei w porcie Civitavecchia prom, wypływający w nocy na Sardynię, uderzył z powodu gwałtownego porywu wiatru o nabrzeże, przez co w kadłubie utworzyła się wyrwa o długości 30 metrów. Pasażerowie powiedzieli mediom, że kiedy usłyszeli bardzo silne uderzenie, przypomniały im się relacje rozbitków ze statku Costa Concordia. Straż przybrzeżna i służby portowe natychmiast przystąpiły do ewakuacji.

    Zdjęcie

    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu   /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM
    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu  
    /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM

    Zdjęcie

    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu   /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM
    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu  
    /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM

    Zdjęcie

    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu   /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM
    Most Mulwijski na Tybrze, na północ od Rzymu  
    /Internautka Monika /Gorąca Linia RMF FM

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 04.02 (13:29)
    ~zeus
    ciemnoty z was niesamowite wiecie ze w rzymie snieg nigdy nie pada ,a to jest wyjotek,dlatego wszystko jest zamieszane,a sam snieg to nie powod,powodem so galezie i drzewa na ulicach,ale co wam bede tlumaczyl...
  • 04.02 (13:07)
    ~Racjonalista
    Co się dziwicie dla kogoś kto może 2 razy w życiu widział śnieg to i 2 cm to katastrofa, ciekawe jak by się zachowali jakby spadło ze 2 metry:)
  • 04.02 (09:18)
    Jaki ten Rzym jest sparaliżowany :P
    1 Centymetr śniegu to po wód żeby do szkoły nie chodzić:DD
    I samochodem trudno przejechać :DD
  • 04.02 (08:54)
    ~Gość
    Jeśli spadło tam tyle śniegu co na zdjęciu, to gratuluje, faktycznie zima stulecia we Włoszech.