​Do 54 wzrosła rano liczba osób, które zmarły w Irkucku po wypiciu środka kosmetycznego "Bojarysznik" zawierającego metanol. Ofiar może być jeszcze więcej, bo stan kilkunastu spośród blisko 30 osób, które pozostają w szpitalach, jest bardzo ciężki.

Obrót tzw. preparatami o podwójnym przeznaczeniu zawierającymi spirytus (preparatami leczniczymi, dezynfekującymi, kosmetycznymi) to około 20 proc. całości rynku alkoholu w Rosji /INTERIOR MINISTRY / HANDOUT /PAP/EPA

Minister zdrowia obwodu irkuckiego Oleg Jaroszenko powiedział, że na utrzymanie tych pacjentów przy życiu nie ma praktycznie nadziei.

W obwodzie irkuckim ogłoszono żałobę i odwołano wszystkie imprezy o charakterze rozrywkowym. Jeszcze w poniedziałek w mieście wprowadzono stan nadzwyczajny i zakazano handlu środkami gospodarstwa domowego zawierającymi spirytus.

Policja w obwodzie irkuckim ogłosiła, że odkryła drugą nielegalną wytwórnię, gdzie rozlewano podrobione preparaty zawierające spirytus.

Tragedia w Irkucku rozpoczęła się w weekend. Do szpitali zaczęli trafiać mieszkańcy Nowo-Lenino - dzielnicy o niezbyt dobrej opinii. Ludzie ci, kobiety i mężczyźni w wieku 30-50 lat spożyli koncentrat perfumeryjny "Bojarysznik" zawierający wyciąg z głogu i - jak się okazało - alkohol metylowy, a nie etylowy, jak głosiła etykieta.

Premier Dmitrij Miedwiediew powiedział, że należy zakazać obrotu tego rodzaju produktami lub objąć go kontrolą. Federalna służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów (Rospotriebnadzor) zaproponowała we wtorek, by w obwodzie irkuckim zabronić sprzedaży alkoholu.

Obrót tzw. preparatami o podwójnym przeznaczeniu zawierającymi spirytus (preparatami leczniczymi, dezynfekującymi, kosmetycznymi) to około 20 proc. całości rynku alkoholu w Rosji - przyznał niedawno wicepremier Aleksandr Chłoponin odpowiedzialny za ten sektor.

(abs)