Republikański senator John McCain, który walczy z rakiem mózgu – glejakiem wielopostaciowym, przyznał w programie telewizji CBS, że lekarze mówią, iż jego rokowania są "bardzo złe". W lipcu 80-letni McCain przeszedł operację.

Senator John McCain / MATTEO BAZZI ANSA /PAP/EPA

Senator przyznał, że odczuwa czasem "strach przed tym, co się dzieje", ale że przeciwstawia mu wdzięczność za "wspaniałe życie".

McCain jest uważany za "jastrzębia" w odniesieniu do Rosji. Jest zwolennikiem zaangażowania USA na świecie i w NATO oraz wywierania presji na Rosję w związku z Ukrainą. Zabiegał o zwiększenie wojskowej pomocy USA dla sił zbrojnych Polski, Estonii, Litwy i Łotwy oraz przyspieszenie prac nad tarczą antyrakietową w Europie.

McCain dwukrotnie ubiegał się o prezydenturę. W 2000 r. przegrał zaciętą walkę o nominację na kandydata na prezydenta z ramienia Partii Republikańskiej z Georgem W. Bushem. W 2008 r. uzyskał tę nominację, ale przegrał ostateczną rozgrywkę z Demokratą Barackiem Obamą.

W przeszłości McCain był pilotem w marynarce wojennej USA. W 1967 r. podczas wojny w Wietnamie został zestrzelony nad Hanoi i przez 6 lat (do roku 1973 r.) był przetrzymywany jako jeniec wojenny. Mimo ciężkich tortur nie ujawnił żadnej informacji poza swoimi danymi oraz stopniem wojskowym. Wielki szacunek zyskało mu to, że jako syn admirała marynarki wojennej USA, dowódcy operacji wojennych na Pacyfiku, mógł zostać zwolniony z wietnamskiej niewoli przed innymi jeńcami, ale odmówił preferencyjnego traktowania.

(mpw)