Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wezwał Rosję do "podjęcia wszelkich niezbędnych kroków", aby zapewnić, że przestrzeń powietrzna NATO nie będzie znowu naruszana. O przypadku takiego naruszenia poinformowała wcześniej Ankara.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Rosyjski samolot wojskowy naruszył w piątek turecką przestrzeń powietrzną mimo powtarzających się ostrzeżeń ze strony tureckich władz. Poprzednie takie incydenty pokazały, jak niebezpieczne jest takie zachowanie - głosi oświadczenie Stoltenberga.

Wzywam Rosję do odpowiedzialnego zachowania i pełnego respektowania przestrzeni powietrznej NATO. Rosja musi podjąć wszelkie niezbędne kroki, aby zapewnić, że takie naruszenia nie będą się powtarzać - podkreślił sekretarz generalny Sojuszu.

Wcześniej MSZ Turcji poinformowało, że wezwało rosyjskiego ambasadora w tym kraju po naruszeniu w piątek przez rosyjski samolot Su-34, który nadleciał z Syrii, tureckiej przestrzeni powietrznej. Podano, że maszyna była wcześniej kilkakrotnie ostrzegana po rosyjsku i angielsku.

Ankara zarzuciła Moskwie, że celowo eskaluje problemy między obu państwami. Podkreślono, że turecka przestrzeń powietrzna jest zarazem przestrzenią Sojuszu.

W listopadzie 2015 roku Turcja zestrzeliła rosyjski samolot, który oskarżyła o naruszenie mimo ostrzeżeń przez 17 sekund swojej przestrzeni powietrznej w pobliżu granicy z Syrią, co wywołało kryzys w stosunkach między obu państwami. Moskwa zaprzecza i twierdzi, że samolot w ogóle nie znalazł się w tureckiej przestrzeni. W odpowiedzi Rosja wprowadziła kroki odwetowe wobec Turcji, głównie o charakterze gospodarczym.

(mal)