Grupa mieszkańców Rzymu zirytowanych dziurawymi drogami powołała stowarzyszenie, które naprawia je w czynie społecznym. Ochotnicy wyposażeni w odpowiedni sprzęt przybywają na wezwanie rzymian.

Zdj. ilustracyjne /Archiwum RMF FM

"Tappami" (zatkaj mnie) - to nazwa stowarzyszenia, którego działalność jest reakcją na bezczynność władz miejskich, brak pieniędzy na naprawę dróg i opóźnienia w realizacji przetargów, a także na rosnące zagrożenie dla ruchu drogowego i częste wypadki. Niektóre z dziur na ulicach są tak duże i niebezpieczne - zwłaszcza dla ludzi na skuterach i motorach, że stoją przy nich strażnicy miejscy.

Służby drogowe postanowili częściowo wyręczyć wolontariusze, którzy zbierają sygnały od mieszkańców o wyrwach na ulicach. Kilkuosobowa ekipa przybywa na wezwanie z łopatami i asfaltem w workach, po czym wypełnia dziury i wyrównuje nawierzchnię.

Dziennik "Corriere della Sera" zauważa, że cieszą się nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale także strażnicy miejscy, bo odzyskują "wolność" dzięki tej obywatelskiej inicjatywie i nie muszą pilnować pułapek na ulicy.

(mn)