Ostatnie rozmowy z brytyjskim rządem przyniosły postęp z politycznego i technicznego punktu widzenia - poinformował rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. Zastrzegł jednak, że porozumienia ws. zmiany warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE wciąż nie ma. "Tak daleko jeszcze nie jesteśmy" - stwierdził.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron i szef Rady Europejskiej przed niedzielnymi rozmowami /FACUNDO ARRIZABALAGA /PAP/EPA

Dyskusja trwa dziś na szczeblu szerpów (negocjatorów) ze strony Rady, Komisji i rządu Wielkiej Brytanii - podał Schinas. Nic nie jest uzgodnione, dopóki wszystko nie będzie uzgodnione - powiedział, pytany w których sprawach negocjacje z Wielką Brytanią są bliskie rozstrzygnięcia. Podkreślił, że porozumienie musi być zaakceptowane przez wszystkie 28 państw członkowskich UE.

Wypowiedź rzecznika KE potwierdza informacje z Londynu, przekazane po niedzielnym wieczornym spotkaniu szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska z premierem Davidem Cameronem oraz piątkowych rozmowach Camerona z szefem KE Jean-Claude'em Junckerem w Brukseli. Rzecznik brytyjskiego rządu podawał, że w ciągu 48 godzin udało się dokonać postępu, ale potrzeba jeszcze wiele pracy.

Najtrudniejszym z brytyjskich warunków jest postulat ograniczenia dostępu do świadczeń socjalnych dla imigrantów zarobkowych z innych państw UE. Według nieoficjalnych informacji, KE proponuje kompromis zakładający "hamulec bezpieczeństwa", czyli procedury zamrożenia wypłaty świadczeń socjalnych dla migrantów z innych państw członkowskich UE w sytuacji, "gdy służby publiczne są przeciążone lub system opieki społecznej jest nadmiernie wykorzystywany".

Do kluczowych spotkań przed zaplanowaną na 18-19 lutego Radą Europejską, która miałaby przyjąć porozumienie Wielkiej Brytanii z pozostałymi 27 państwami członkowskimi UE, Cameron ma spotkać się jeszcze z wieloma europejskimi liderami, w tym m.in. z polską premier Beatą Szydło (4 lutego w Londynie) i niemiecką kanclerz Angelą Merkel (12 lutego w Hamburgu).

Jeśli do porozumienia między Cameronem a pozostałymi szefami rządów i głowami państw UE dojdzie jeszcze w lutym, referendum ws. członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej mogłoby się odbyć w czerwcu. W ostatnich dniach media spekulowały o tym, że mogłoby być zorganizowane w czwartek 23 czerwca.

(edbie)