Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do informacji na temat "listy śmierci", na której - oprócz zastrzelonego 27 lutego w Moskwie lidera opozycji Borysa Niemcowa - znajdują się inne znane osoby publiczne. Takie informacje podała dziś "Nowaja Gazieta". Doniesienia Pieskow nazwał "absurdem".

"Zabójstwo Borysa Niemcowa zlecił szef administracji Putina"

"Za zabójstwem Borysa Niemcowa stoją ludzie zarządcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa, ale cała intryga to sprawka Siergieja Iwanowa, szefa administracji rosyjskiego prezydenta" - twierdzi w rozmowie z moskiewskim korespondentem RMF FM Przemysławem Marcem Andriej Piontkowski, znany rosyjski... czytaj więcej

Według niezależnej gazety, na liście widnieje m.in. redaktor naczelny radia Echo Moskwy Aleksiej Wieniediktow, były prezes koncernu naftowego Jukos Michaił Chodorkowski i dziennikarka telewizyjna Ksenia Sobczak.

"Nowaja Gazieta" przekazała, że o istnieniu takiej listy w ubiegłym tygodniu poinformowany został prezydent Władimir Putin. Podała też, że szefowi państwa przedstawiono również wyniki śledztwa w sprawie zabójstwa Niemcowa i przekazano nazwisko domniemanego organizatora zbrodni. "Nowaja Gazieta" nie ujawniła, o kogo chodzi. Zauważyła jedynie, że osoba ta ma wpływowych krewnych.

Zapytany przez Echo Moskwy o te doniesienia, Pieskow odparł, że "pytanie to należy skierować do śledczych". Oświadczył też, że nie są mu znane szczegóły wszystkich raportów służb specjalnych. Zauważył przy tym, że treści takich dokumentów nie wolno ujawniać.

Dopytywany o "listy śmierci", sekretarz prasowy Putina zapytał, czy Echo Moskwy "rozumie absurdalność tego pytania".

Echo Moskwy poinformowało, że osoba, o której pisze "Nowaja Gazieta", że jest domniemanym organizatorem zabójstwa Niemcowa, to Rusłan Gieriemiejew. Jego wuj, Sulejman Gieriemiejew, reprezentuje Czeczenię w Radzie Federacji, wyższej izbie rosyjskiego parlamentu. Radio podało, że nazwisko Sulejmana Gieriemiejewa swego czasu pojawiło się w mediach w kontekście zabójstw przeciwników politycznych przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa - Rusłana Jamadajewa i Mowładi Bajsarowa, a także dziennikarki "Nowej Gaziety" Anny Politkowskiej.

Drugi wuj Rusłana Gieriemiejewa, Wacha Gieriemiejew, jest komendantem policji w jednym z regionów Czeczenii. Z kolei kuzynem Rusłana Gieriemiejewa jakoby jest deputowany do Dumy Państwowej (izby niższej parlamentu Rosji) Adam Delimchanow, "prawa ręka" Kadyrowa. Brat Adama Delimchanowa, pułkownik Alimbek Delimchanow, jest dowódcą elitarnego pułku sił specjalnych "Północ", wchodzącego w skład 46. samodzielnej brygady specnazu Wojsk Wewnętrznych MSW FR.

Zastępcą dowódcy batalionu w tej formacji, będącej częścią gwardii przybocznej Kadyrowa, był Zaur Dadajew, domniemany zabójca Niemcowa.

(abs)