Skala zjawiska handlu ludźmi, nazywanego współczesnym niewolnictwem, w Europie stale rośnie. Ofiary najczęściej są wykorzystywane do prostytucji, pracy przymusowej i żebractwa, a także w handlu narkotykami - alarmuje MSWiA w najnowszym raporcie na temat bezpieczeństwa.

Przestępstwo handlu ludźmi jest zagrożone karą od trzech do 15 lat więzienia /YUI MOK (PAP/PA) /PAP

W środę w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona przeciwdziałaniu i zwalczaniu zjawiska handlu ludźmi. W zorganizowanej przez Ambasadę Wielkiej Brytanii w Polsce debacie będą uczestniczyć przedstawiciele organów ścigania, organizacji pozarządowych oraz eksperci z kilku europejskich krajów.

Z przywołanych w raporcie MSWiA danych Europolu i Eurostatu wynika, że tylko w latach 2010-2012 w krajach członkowskich Unii Europejskiej zidentyfikowano ponad 30 tys. ofiar, z których 65 proc. było obywatelami UE - najczęściej pochodzącymi z Bułgarii, Rumunii, Holandii, Węgier oraz Polski.

Eksperci zwracają uwagę, że handel ludźmi to przestępstwo rażąco naruszające prawa człowieka. Jak podkreślono, przestępstwo handlu ludźmi jest ściśle związane z ruchami migracyjnymi i często ma charakter ponadnarodowy. Jest zjawiskiem dynamicznym, dotyczącym całego świata i wynika przede wszystkim z istnienia problemów i różnic natury społecznej, ekonomicznej czy kulturowej.

Sprawcy stosują wiele metod w celu zwerbowania i wykorzystania swoich ofiar. Najczęściej są to: wprowadzanie w błąd co do oferowanej pracy lub charakteru związku emocjonalnego między osobą werbującą a przyszłą ofiarą. Ofiary stają się więc silnie uzależnione od sprawców zarówno materialnie, jak i emocjonalnie. Z tego powodu handel ludźmi to proceder bardzo trudny do ujawnienia - stwierdza raport.

Wielka akcja Europolu wymierzona w handel ludźmi: 54 osoby zatrzymane w Polsce

54 osoby zostały zatrzymane w całym kraju w wyniku koordynowanej przez Europol akcji służb, którą wymierzono w handel ludźmi. Sprawcy odpowiedzą za czerpanie korzyści z cudzego nierządu, obcowanie płciowe z dziećmi, a także za inne przestępstwa - posiadanie narkotyków, kradzieże i oszustwa. czytaj więcej

Polska: Kraj docelowy, tranzytowy i taki, z którego pochodzą ofiary

Polska należy zarówno do grupy krajów pochodzenia ofiar (wykorzystywanych za granicą głównie w Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemczech), tranzytowych, jak i docelowych (dla obywateli Polski, Rumunii i Bułgarii oraz obywateli państw trzecich: Ukrainy, Wietnamu, Filipin).

O ile w poprzednich latach podstawowym problemem z punktu widzenia podejmowanych działań było zwalczanie handlu ludźmi, przede wszystkim handlu kobietami w celach wykorzystywania do prostytucji, o tyle obecnie równie ważne wydają się kwestie związane z umiejętnością rozpoznania czynów przestępczych dotyczących werbowania i przyjmowania - zarówno kobiet, jak i mężczyzn - w celu ich eksploatacji do pracy niewolniczej - podkreślono.

Obywatele polscy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, na terenie Polski padają ofiarą zorganizowanych grup przestępczych, których działalność kryminalna polega na wykorzystywaniu osób do żebractwa, kradzieży czy wyłudzania kredytów i świadczeń socjalnych.

Na terenie Polski dochodzi do wykorzystywania także cudzoziemców. Najczęściej ofiarami padają obywatele państw europejskich: Rumunii, Bułgarii oraz Ukrainy, a także państw azjatyckich m.in. Wietnamu, Filipin, Sri Lanki. Są oni wykorzystywani do pracy przymusowej, prostytucji, żebractwa, a niekiedy są to również ofiary niewolnictwa domowego.

Wśród polskich ofiar handlu ludźmi w Wielkiej Brytanii, gdzie identyfikowanych jest najwięcej ofiar pochodzenia polskiego, przeważają mężczyźni - 71 proc., i są oni najczęściej wykorzystywani do pracy przymusowej. W tego rodzaju sprawach istnieje bardzo szeroki obszar do interpretacji, czy mamy do czynienia z pracą przymusową, naruszeniem praw pracowniczych, czy też z wyzyskiem do pracy lub usługami o charakterze przymusowym - podkreślono.

Niewolnictwo domowe

Zmuszali Polaków do żebrania w Finlandii. Jest akt oskarżenia

Jest akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej z Lubelszczyzny zajmującej się handlem ludźmi. Poszkodowanych jest blisko 80 osób zmuszanych do żebractwa w Finlandii. czytaj więcej

MSWiA zwraca uwagę, że w ostatnich latach w Polsce dochodziło do ujawniania pojedynczych przypadków wykorzystania cudzoziemców w ramach tzw. niewolnictwa domowego. Osoby te po przybyciu na miejsce zupełnie tracą swobodę poruszania się i kontaktowania ze światem zewnętrznym. Nie otrzymują wynagrodzenia, a pracodawcy traktują je jak przedmiot własności. Ofiarami padają najczęściej kobiety pochodzące z odległych krajów azjatyckich i afrykańskich - stwierdza raport.

Prostytucja

W Polsce mamy do czynienia również z handlem ludźmi w celu uprawiania prostytucji. Proceder ten dotyczy niemal wyłącznie kobiet i dziewcząt, zarówno cudzoziemek, jak i Polek. W dalszym ciągu dotyczy tzw. prostytucji przydrożnej oraz zatrudniania kobiet w agencjach towarzyskich lub domach publicznych w prywatnych mieszkaniach, tzw. mieszkaniówkach.

Żebractwo

Wstrząsająca historia uprowadzonej kobiety. "Zostałam zgwałcona ponad 43 tys. razy"

Miała 12 lat, kiedy dostała się w ręce przestępców, którzy zajmowali się handlem ludźmi. Amerykańska telewizja CNN dotarła do kobiety, której udało się wyrwać z domu publicznego w Meksyku. W reportażu 23-latka opowiedziała o piekle, które przeżyła. czytaj więcej

Kolejną formą wykorzystania ofiar handlu ludźmi w Polsce stanowi żebractwo. Najczęściej dotyka ono obywateli Rumunii. Ofiarami padają zarówno kobiety, jak i mężczyźni, a także dzieci. Przestępcy wyszukują osoby z widocznym kalectwem fizycznym, niewykształcone i w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Sprawcy zapewniają transport i zakwaterowanie oraz pomoc w uzyskaniu dokumentów, najczęściej fałszywych. Za te usługi ofiarom jest naliczany dług, który stale powiększa się o bieżące koszty związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem - podkreślono.

W 2015 r. policja wykryła ponad 100 przestępstw handlu ludźmi, głównie żebractwa, prostytucji, pornografii i pracy przymusowej. Straż Graniczna wszczęła siedem dochodzeń i śledztw w związku z handlem ludźmi, wobec dziewięciu podejrzanych, w tym: sześciu obywateli Bułgarii, dwóch z Rumunii oraz jednego z Ukrainy. Z danych Prokuratury Krajowej wynika, że pokrzywdzonych przestępstwami handlem ludźmi było 115 osób.

Przestępstwo handlu ludźmi jest zagrożone karą od trzech do 15 lat więzienia.

APA