Reklama

  • Rosja i Chiny ponownie zawetowały rezolucję w sprawie Syrii

    Sobota, 4 lutego (20:28)

    Rosja i Chiny zablokowały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ przygotowaną przez państwa arabskie i zachodnie rezolucję w sprawie Syrii. Projekt zakładał ustąpienie prezydenta Baszara el-Asada. Syryjska opozycja uznała, że taka decyzja oznacza "przyzwolenie reżimowi w Damaszku na zabijanie".

    Zdjęcie

      Rosja i Chiny zablokowały rezolucję przeciwko Syrii /PAP/EPA
      Rosja i Chiny zablokowały rezolucję przeciwko Syrii
    /PAP/EPA

    Ambasador Maroka przy ONZ Mohammed Luliczki wyraził "wielki żal i rozczarowanie" tym, że Moskwa i Pekin połączyły siły, aby "utrącić" rezolucję. Ambasador Francji przy ONZ Gerard Arauld powiedział natomiast, że to "smutny dzień dla Rady, smutny dzień dla Syryjczyków i smutny dzień dla demokracji".

    Za przyjęciem rezolucji w sprawie Syrii opowiedzieli się pozostali członkowie złożonej z 15 państw Rady Bezpieczeństwa. Rosja i Chiny należą do piątki stałych członków RB, którzy dysponują prawem weta. Siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi zabiły od marca ubiegłego roku co najmniej 6 tysięcy osób.

    Rośnie bilans ofiar w Hims

    Ponad 230 osób zginęło, a 700 zostało rannych w wyniku ataku na miasto sił wiernych prezydentowi Baszarowi el-Asadowi. Mieszkańcy mówili o snajperach strzelających do cywilów.

    Reklama

    Władze syryjskie zaprzeczyły, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne". Bractwo Muzułmańskie, które wchodzi w skład Narodowej Rady Syryjskiej zaapelowało o międzynarodowe dochodzenie i zażądało, by Czerwony Krzyż mógł zacząć działać w Syrii.

    Oburzeni masakrą Syryjczycy atakowali ambasady tego kraju za granicą, między innymi w Egipcie i Kuwejcie. Demonstracje miały miejsce przed ambasadami w USA, Niemczech i Grecji. W Atenach aresztowano 12 Syryjczyków i jednego Irakijczyka. W Berlinie do ambasady wdarło się 20 osób.

    W Londynie około 150 ludzi obrzuciło syryjską placówkę kamieniami, wybijając w niej okna. Jak podała policja, aresztowano sześć osób.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (3)

  • 11.02 (14:01)
    ~zet
    a ja caly czas wierze ze ktos wreszcie da nauczke tym amerykanskim terrorystom .bede wtedy klaskal iswietowal to oni sa winni wszystkim morderstwom na prawie calym swiecie powinno sie zrownac ten kraj z ziemia
  • 04.02 (23:05)
    ~...
    zachód planuje wielki skok na Syrię bo to roponośny kraj,
    nie ma żadnej "ludowej opozycji" tylko profesjonalni zdrajcy którzy juz podzielili skórę na niedźwiedziu.

    Popatrzmy jak żyje się w Egipcie, Tunezji, Libii po obaleniu dotychczasowych władz... nic na plus nie wyszło przeciętnym obywatelom, a jest tylko terror i drożyzna
  • 04.02 (21:27)
    ~Emigrant z USa
    Tzw "syryjska" opozycja" to okolo 7000 wyszkolonych , uzbrojonych i oplacanych przez Amerykanow uchodzcow syryjskich - przeciwnikow rzadow Assadow ,ktorych Amerykanie "podwiezli" z Turcji....