Rosja jest gotowa wesprzeć nalotami Wolną Armię Syryjską (WAS) i ściśle współpracować z USA w zwalczaniu ugrupowań terrorystycznych - zapowiedział w wywiadzie telewizyjnym szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Rosja gotowa jest wesprzeć nalotami Wolną Armię Syryjską /Tobias Hase /PAP/EPA

Według rosyjskiego polityka, w Syrii powinny odbyć się wybory parlamentarne i prezydenckie jako element politycznego rozwiązania kryzysu. Ławrow jest zdania, że są duże szanse na postęp w uregulowaniu kryzysu w przewidywalnej przyszłości. Zewnętrzni gracze niczego nie zdecydują za Syryjczyków. Musimy Syryjczyków nakłonić do opracowania takie planu, w którym chronione będą wszystkie religijne, etniczne i polityczne grupy -   powiedział szef rosyjskiej dyplomacji.

Podkreślił, że Rosja nie chce brać pod uwagę tylko interesów samego prezydenta Syrii Baszara el-Asada czy opozycji, a jedynie interesy całej Syrii. Dla Syrii najważniejsze jest, aby jak najszybciej skończyła się wojna i zapanował pokój, i aby terroryści nie mieli szansy na przechwycenie władzy zarówno w Damaszku jak i w innych częściach Syrii - powiedział Ławrow. Przypomniał, że Rosja jest krajem, która utrzymuje kontakty ze wszystkimi siłami politycznymi w Syrii. W ciągu ostatnich czterech lat w Moskwie byli praktycznie wszyscy przedstawiciele różnych opozycyjnych ugrupowań. Nigdy też nie przestaliśmy współpracować z syryjskimi władzami ani z opozycją - powiedział.

Podkreślił też, że stała odmowa USA koordynowania z Moskwą kampanii antyterrorystycznej w Syrii jest "dużym błędem".