Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wydał dekret, który - jak oceniły niektóre media w Moskwie - faktycznie ustanawia blokadę Soczi na czas przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich. Zdaniem znanego w Soczi blogera Aleksandra Wałowa, dekret przekształci to miasto w "olimpijski obóz koncentracyjny".

22. Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w dniach 7-23 lutego, a 11. Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie - od 7 do 16 marca 2014 roku. Dekret wydany został 19 sierpnia, ale dopiero w piątek napisała o nim rządowa "Rossijskaja Gazieta".

Putin zarządził, że od 7 stycznia do 21 marca w Soczi obowiązywać będą nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Zakazany zostanie wjazd do miasta wszelkich środków transportu, oprócz transportu kolejowego, pojazdów służb ratowniczych oraz samochodów zarejestrowanych w Soczi lub posiadających olimpijskie akredytacje. Ograniczony zostanie też ruch samochodowy wokół miasta.

Soczi, czyli olimpijska studnia bez dna

Przygotowania do przyszłorocznych igrzysk zimowych w Soczi pochłonęły już 50 miliardów dolarów. A to dopiero początek wydatków. Opozycyjny polityk Borys Niemcow opublikował niedawno raport z którego wynika, że impreza jeszcze nie ruszyła a już udało się zdefraudować około 30 miliardów dolarów. czytaj więcej

Ponadto utworzona zostanie strefa zamknięta, wjazd do której możliwy będzie wyłącznie na podstawie specjalnych zezwoleń. Część granicy tej strefy przebiegać będzie wzdłuż granicy administracyjnej z Karaczajo-Czerkiesją, republiką wchodzącą w skład FR, aż do granicy państwowej Rosji z Abchazją, republiką, która w 2008 roku przy poparciu Moskwy oddzieliła się od Gruzji.

Powstaną też strefy kontrolowane, do których można będzie wjechać po przejściu policyjnej kontroli. Dla kierowców wprowadzone zostaną "olimpijskie" mandaty: za wjazd na wydzielone pasy ruchu - 5 tys. rubli (152 dolary), za wjazd do miasta bez przepustki lub naruszenie przepisów parkingowych - 3 tys. rubli (91 dolarów).

Putin również nakazał przeniesienie wszelkich manifestacji i zgromadzeń publicznych, planowanych w Soczi na czas olimpiady, ale nie mających związku z igrzyskami, na terminy przed 7 stycznia lub po 21 marca 2014 roku. Zabronił także sprzedaży w mieście broni, amunicji, materiałów wybuchowych i środków trujących.

Po raz pierwszy w historii igrzysk olimpijskich wszyscy kibice będą musieli uzyskać specjalną kartę identyfikacyjną ze zdjęciem, bez której bilety na zawody nie będą ważne. Te karty kibica będą zarazem przepustkami do Parku Olimpijskiego na imprezy programu kulturalnego olimpiady. Bilety na zawody można kupić wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej igrzysk. Karty kibica wydawać będzie Komitet Organizacyjny, jednak o ich przyznaniu decydować ma Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).

Rygory takie wprowadzono m.in. z powodu wciąż niespokojnej sytuacji na rosyjskim Północnym Kaukazie. Przywódca tamtejszych rebeliantów Doku Umarow, wróg numer jeden Kremla, w ubiegłym miesiącu zaapelował do swych zwolenników, by uniemożliwili przeprowadzenie igrzysk w Soczi.

Olimpiada w Soczi, to najambitniejszy z projektów Putina, który ma tam jedną ze swoich rezydencji i który postawił sobie za cel uczynienia z tego czarnomorskiego miasta letniej stolicy Rosji oraz kurortu o międzynarodowej renomie. Osobiście zabiegał w Gwatemala City o przyznanie Soczi prawa organizacji igrzysk, a teraz na bieżąco nadzoruje przygotowania. Koszty tej imprezy już oszacowano na 51 mld dolarów, czyli pięciokrotnie więcej niż początkowo zakładano.

Zdaniem znanego w Soczi blogera Aleksandra Wałowa, dekret Putina przekształci to miasto w "olimpijski obóz koncentracyjny".

(abs)