Reklama

  • "Putin twardo zdecydował, że zostanie Łukaszenką"

    Sobota, 24 września 2011 (17:26)

    Opozycja w Rosji ostro skrytykowała Dmitrija Miedwiediewa i Władimira Putina. Prezydent i premier ogłosili, że po przyszłorocznych wyborach prezydenckich wymienią się stanowiskami. "Putin twardo zdecydował, że zostanie Łukaszenką" - komentuje Borys Niemcow, lider Partii Wolności Narodowej.

    Zdjęcie

       
    /PAP/EPA

    Szef Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Giennadij Ziuganow uznał z kolei, że decyzje Miedwiediewa i Putina nie zmienią sytuacji w Rosji. Dla nas to nic nowego. Tandem zmuszony jest do lawirowania. Jakakolwiek próba jego zburzenia oznaczałaby pełny krach ich polityki z ostatnich lat - powiedział.

    W opinii politologa Aleksieja Makarkina, Putin i Miedwiediew będą współpracować co najmniej do wyborów do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, w 2016 roku albo nawet do wyborów prezydenckich w 2018 roku.

    Reklama

    Miedwiediew zaproponował, aby to Putin kandydował w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku. Ten z kolei wystąpił z inicjatywą, by po przyszłorocznych wyborach Miedwiediew stanął na czele nowego rządu. O tych planach poinformowali z trybuny zjazdu partii Jedna Rosja.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (2)

  • 25.09.2011 (08:51)
    ~romulus
    Jakim Łukaszenką chyba Miedwiediew, już nie kumam o co chodzi Łukaszenko chyba jest na Ukrainie, jak można zostać kimś?
    może mają się zamienić?
    ktoś to chyba pisał na kacu ŻENADA
  • 24.09.2011 (21:30)
    ~bodzio
    taki scenariusz przewidziało 100 procent Polaków i 0,01 Rosjan(nie zdążyli wytrzeźwieć)