Piorun kulisty to fakt, nie fikcja. Przekonują o tym doświadczenia fizyków z Uniwersytetu w Pernambuco w Brazylii. W warunkach laboratoryjnych udało im się otrzymać ogniste kule o rozmiarach piłeczek pingpongowych, które utrzymywały sie w powietrzu nawet do 8 sekund.

Badacze z Instytutu Maxa Plancka zdołali w warunkach laboratoryjnych rozpalić ognistą kulę, która przetrwała pół sekundy. Nie do końca przypominał on naturalne warunki pojawiania się piorunów kulistych; odbywał się bowiem pod wodą. czytaj więcej

Brazylijczycy testowali jedną z hipotez powstawania piorunów kulistych. Zgodnie z tą teorią, zaproponowaną przez naukowców z Nowej Zelandii, tworzą się one po tym, jak wyładowanie atmosferyczne uderzy w ziemię i doprowadzi do uniesienia w powietrze stopionych par krzemu.

Otrzymane w Brazylii w łuku elektrycznym ogniste kule miały prawdopodobnie temperaturę około 2000 stopni Celsjusza. Utrzymywały się w powietrzu setki razy dłużej niż rozświetlone kule otrzymywane wcześniej przy pomocy mikrofal.