Pięć osób stanęło w Rzymie przed sądem w związku z zabójstwem w 1982 roku w Londynie byłego prezesa Banku Ambrosiano - Roberto Calviego, nazywanego także „bankierem Boga” ze względu na powiązania jego banku z Watykanem.

Calviego znaleziono powieszonego pod mostem na Tamizie, kieszenie jego spodni i marynarki wypchane były cegłami i kamieniami. Londyńska policja początkowo uznała, że popełnił samobójstwo, by uniknąć więzienia za skandale finansowe.

Kto zabił słynnego watykańskiego bankiera Roberto Calviego? Choć od jego śmierci minęły 23 lata pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. W tej włoskiej zagadce kryminalnej nieoczekiwanie pojawił się polski wątek. czytaj więcej

Jednak prokuratorzy, którzy w 2002 roku wznowili śledztwo w sprawie jego śmierci, wykluczyli samobójstwo i stwierdzili, że rozkaz zabicia Calviego zlecił były finansista sycylijskiej mafii Pippo Calo. Chodziło o sprzeniewierzenie pieniędzy mafii zdeponowanych w banku Ambrosiano.

Jedną z osób, która staje dziś przed rzymskim sądem, jest właśnie Calo, który odbywa karę dożywocia za niezwiązane z Calvim przestępstwa mafijne.