Premier Gruzji Irakli Garibaszwili ogłosił w wystąpieniu telewizyjnym, że złożył dymisję. Za niespełna rok w Gruzji odbędą się kolejne wybory parlamentarne.

Irakli Garibaszwili /PAP/EPA/MATT CAMPBELL /PAP/EPA

Podjąłem dziś decyzję o rezygnacji z urzędu premiera. (...) Opuszczam ten urząd dzisiaj, ale pozostanę lojalnym żołnierzem mojej ojczyzny - powiedział Garibaszwili. Dodał, że zajmowanie takiego, czy innego stanowiska nigdy nie było dla niego "celem samym w sobie".

Dla mnie stanowisko, to tylko możliwość służenia mojemu krajowi i narodowi - tłumaczył szef rządu. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego odchodzi ze stanowiska. 

Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili ma teraz siedem dni na nominowanie nowego kandydata na premiera.

W październiku 2012 roku zwycięstwo w wyborach koalicji Gruzińskie Marzenie-Demokratyczna Gruzja, utworzonej przez miliardera Bidzinę Iwaniszwilego, zakończyło dekadę władzy Zjednoczonego Ruchu Narodowego byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego.

Iwaniszwili dobrowolnie zrezygnował ze stanowiska premiera w 2013 roku i jako następcę wybrał bliskiego sojusznika - Garibaszwilego.