Pięć osób zostało rannych, gdy w ośrodku dla uchodźców w niemieckim mieście Heppenheim w Hesji wybuchł pożar - podała policja. Nie ma do tej pory informacji o przyczynach pojawienia się ognia.

Nie wiadomo, jaka była przyczyna pożaru /HERBERT P. OCZERET /PAP/EPA

Rzeczniczka policji Christiane Kobus oświadczyła, że jeden z mieszkańców ośrodka został ciężko ranny, gdy próbował ratować się skokiem z drugiego piętra. Cztery inne osoby lekko zatruły się dymem. Dodała, że ogień, który z niewyjaśnionych jeszcze powodów pojawił się za drzwiami wejściowymi, szybko ugaszono.

Wszczęto śledztwo, mające wyjaśnić przyczyny wybuchu ognia.

W ośrodku schronienie znalazło ponad 60 ludzi z takich krajów jak Syria, Irak, Somalia czy Etiopia.

W minionych miesiącach w Niemczech, które spodziewają się w tym roku napływu ok. 800 tys. uchodźców i imigrantów, doszło do ponad 100 przypadków podpaleń ośrodków dla uchodźców.

(abs)