Mimo pożaru, który wybuchł w wieczór sylwestrowy w hotelu w centrum Dubaju, pokaz fajerwerków w tym mieście odbył się zgodnie z planem. Tamtejsze władze poinformowały, że ogień został opanowany w 90 procentach.

Płonący hotel w Dubaju /NICOLAS CORNET /PAP/EPA

Według policji 14 osób odniosło lekkie obrażenia podczas ewakuacji z hotelu Address Downtown lub z powodu wdychania dymu. Źródła medyczne informowały wcześniej o 60 osobach, które ucierpiały.

Liczący 300 m wysokości hotel znajduje się w pobliżu najwyższej budowli na świecie - drapacza chmur Burdż Chalifa, którego wysokość to prawie 829 metrów.

Przyczyny wybuchu pożaru w 63-piętrowym hotelu nie są znane. Agencje piszą, że rejon, w którym stoi hotel i wieżowiec Burdż Chalifa to miejsce, w którym zbierają się liczni widzowie pokazu ogni sztucznych organizowanego z okazji nadejścia Nowego Roku.

(mal)