Dziś przed południem okaże się czy kolekcja korespondencji z czasów Powstania Warszawskiego trafi do Polski. W Dusseldorfie ma się zakończyć aukcja, na której wystawiono zbiór powstańczych pocztówek o wartości 200 tysięcy euro. W piątek do Niemiec poleciała grupa ekspertów z warszawskiego muzeum, którzy obejrzą zbiór. Pomoc w zakupie zadeklarowało ministerstwo kultury.

Tuż przed odlotem do Niemiec, z Hanną Radziejowską i Joanną Lang z Muzeum Powstania Warszawskiego, rozmawiała reporterka RMF FM Katarzyna Sobiechowska-Szuchta:

Dom aukcyjny Ulrich Feltzmann Briefmarken to jedna z najbardziej renomowanych filatelistyczno-numizmatycznych placówek tego typu w Niemczech. Posiada wieloletnią tradycję, a jego klientami są przede wszystkim hobbyści, którzy mają bardzo bogate zbiory i którzy chcą osiągnąć za nie dobrą cenę.

Licytacja kolekcji poczty polowej z czasów Powstania Warszawskiego w domu aukcyjnym w Dusseldorfie cieszy się ogromnym zainteresowaniem - dowiaduje się RMF FM. Biorą w niej udział nawet kolekcjonerzy z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. O sprowadzenie zbiorów do Polski stara się Muzeum... czytaj więcej

Cena wywoławcza kolekcji poczty polowej, która trafi pod młotek to 190 tysięcy euro. Trudno w tej chwili ocenić, jaką cenę może osiągnąć zbiór. Jednak im większe zainteresowanie, szczególnie ze strony danego państwa czy większej placówki kulturalnej, tym potencjalni kupcy będą w stanie więcej zapłacić. To oznacza, że cena kolekcji może szybko wzrosnąć.

Zainteresowanie kolekcją jest spore. Jak dowiedział się korespondent RMF FM Tomasz Lejman, do domu aukcyjnego zgłaszają się klienci z całego świata. Płyną sygnały, że w jutrzejszej aukcji wezmą udział kolekcjonerzy z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii.