Polski kierowca ciężarówki został zamordowany na południu Irlandii - doniósł "Irish Examiner". Irlandzka policja poinformowała natomiast, że prowadzi śledztwo ws. śmierci 40-letniego kierowcy ciężarówki, który we wtorek wieczorem został znaleziony martwy na parkingu w Fermoy koło miasta Cork.

Polski kierowca ciężarówki został zamordowany w Irlandii (zdjęcie ilustracyjne) /JASON BYE /PAP/EPA

Według doniesień lokalnych mediów, dwaj mężczyźni w wieku około 40 lat zostali zaatakowani przez dwie osoby na stacji postojowej przy Dublin Road w miejscowości Fermoy. Sprawcy mieli użyć do ataku metalowych prętów, które zostały zabezpieczone przez policę jako materiał dowodowy.

Jeden z zaatakowanych - Polak, który od lat mieszkał w okolicy - zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Drugi mężczyzna trafił do szpitala uniwersyteckiego w Cork, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W związku z napaścią aresztowano dwóch mężczyzn.

Na razie nie wiadomo, co było motywem zajścia na parkingu w Fermoy. Według źródeł Polskiej Agencji Prasowej w irlandzkiej policji, w śledztwie nie jest jednak brany pod uwagę motyw nienawiści na tle narodowościowym. Zaatakowani mężczyźni i napastnicy pochodzili z Europy Wschodniej.

Ambasada RP w Dublinie poinformowała, że służby konsularne wiedzą o tragicznych wydarzeniach w Fermoy i współpracują z lokalnymi władzami.

(mn, e)