Polska może być pierwszym krajem pozwanym przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z przekroczeniem dozwolonego unijnym prawem poziomu benzo(a)pirenu w powietrzu. Organizacje ekologiczne złożyły w tej sprawie do Komisji Europejskiej skargę, którą podpisały 24 tysiące ludzi.

Benzo(a)piren to rakotwórczy organiczny związek chemiczny, który wytwarza się m.in. podczas spalania paliw stałych, takich jak węgiel czy drewno. Szczególnie duże ilości tego związku znajdują się w cząstkach tzw. sadzy, unoszonej kominami do powietrza w wyniku spalania paliwa w niskiej temperaturze.

​Co 15 minut ktoś w Polsce umiera przez zanieczyszczone powietrze

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego potwierdza statystyki Światowej Organizacji Zdrowia, według której rocznie przez choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza przedwcześnie umiera ponad 40 tysięcy osób. To oznacza, że powietrze zabija rocznie dwa razy więcej Polaków niż łącznie ginie w... czytaj więcej

Komisja Europejska przeanalizuje skargę i podejmie odpowiednie kroki - powiedział korespondentce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon rzecznik KE Enrico Brivio.

Zaznaczył także, że "kraje członkowskie są zobowiązane do tego, aby nie przekraczać norm stężenia szkodliwych dla zdrowia cząstek", które znajdują się w powietrzu, a "Polska należy do krajów, które najbardziej przekraczają te normy".

Normy te definiuje unijna dyrektywa z 2004 roku "w sprawie arsenu, kadmu, rtęci, niklu i wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych w otaczającym powietrzu". Stężenie niebezpiecznego dla zdrowia benzo(a)pirenu nie powinno przekraczać średniorocznie 1 nanograma na metr sześcienny. W Polsce - jak wskazują organizacje  ekologiczne - ten poziom przekraczany jest średnio pięcio-, siedmiokrotnie.

Komisja Europejska może teraz wysłać do Polski zapytanie z prośbą o wyjaśnienia, a Warszawa dostanie 3 miesiące na odpowiedź. Zanim Bruksela zdecyduje się ewentualnie wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości UE, na wymianie korespondencji z Warszawą upłynie wiele miesięcy.

Natomiast pod koniec tego roku można spodziewać się wyroku Trybunału UE w sprawie zanieczyszczenia powietrza w Polsce szkodliwymi pyłami. Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału w połowie 2016 roku. Pozew dotyczył przekraczania przez nasz kraj od 2007 do co najmniej 2013 roku dobowych wartości dopuszczalnych dla pyłu zawieszonego PM10 w 35 strefach jakości powietrza i rocznych wartości dopuszczalnych dla pyłu PM10 w dziewięciu strefach jakości powietrza. Bruksela wskazuje również na brak informacji wskazujących na to, że sytuacja poprawiła się.

Pył zawieszony PM10 jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych, zawierającą substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (m.in. benzo(a)piren), metale ciężkie oraz dioksyny i furany.

(e)