Przewodniczący Izby Reprezentantów USA republikanin John Boehner zapowiedział, że 30 października ustąpi ze stanowiska. Decyzja Boehnera o rezygnacji jest zaskoczeniem.

John Boehner / Ron Sachs DPA /PAP

Jeden ze współpracowników Boehnera, prosząc o niepodawanie nazwiska, powiedział, że szef Izby ustąpił dla dobra ugrupowania oraz instytucji. Sam Boehner po spotkaniu Republikanów, które odbyło się za zamkniętymi drzwiami po ogłoszeniu jego decyzji, nie udzielił komentarza mediom.

Zaledwie dzień wcześniej szef Izby, katolik, przyjmował w Kongresie papieża Franciszka i stojąc u jego boku pozdrawiał tłumy zgromadzone pod Kapitolem.

Boehner był przewodniczącym Izby Reprezentantów przez blisko pięć lat. Jednak musiał zmierzyć się z ciągłymi naciskami ze strony konserwatystów w swej partii, którzy uważali, że jest zbyt kompromisowy wobec prezydenta Baracka Obamy i zbyt skłonny do polegania na głosach demokratów w celu przyjęcia przez Kongres najważniejszych ustaw.

Za najbardziej prawdopodobnego następcę uważany jest lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy.

65-letni Boehner został wybrany do Kongresu w 1991 roku; przewodniczącym Izby został w styczniu 2011 roku. Reprezentuje okręg w stanie Ohio.

(mpw)