Papież Franciszek zachęcił wiernych, aby traktowali Biblię tak samo jak telefon komórkowy i mieli ją zawsze przy sobie. Trzeba czytać Biblię tak jak wiadomości - mówił w czasie spotkania na modlitwie Anioł Pański w Watykanie.

Papież Franciszek /PAP/EPA/GIORGIO ONORATI /PAP/EPA

Zwracając się do wiernych zgromadzonych w południe na placu Świętego Piotra papież powiedział, że w czasie Wielkiego Postu należy często czytać Biblię, rozważać ją i przyswajać. Biblia zawiera Słowo Boże, które jest zawsze aktualne i skuteczne - dodał.

Ktoś powiedział: co by się stało, gdybyśmy traktowali Biblię tak, jak traktujemy nasz telefon komórkowy? Gdybyśmy zawsze mieli przy sobie Biblię albo przynajmniej kieszonkową Ewangelię - co by się stało? Gdybyśmy wracali po nią, jeśli jej zapomnimy, gdybyśmy otwierali kilka razy dziennie, gdybyśmy czytali przesłania od Boga zawarte w Biblii tak, jak czytamy wiadomości w telefonie? Co by było? - pytał Franciszek w rozważaniach przed modlitwą. Oczywiście, porównanie jest paradoksalne, ale skłania do myślenia - zauważył. Gdybyśmy mieli Słowo Boże zawsze w sercu, żadna pokusa nie mogłaby oddalić nas od Boga i żadna przeszkoda nie mogłaby odciągnąć nas od drogi dobra; potrafilibyśmy przezwyciężyć codzienne podszepty zła, które są w środku nas i na zewnątrz - przekonywał. Bylibyśmy bardziej zdolni żyć życiem ożywionym przez Ducha Świętego przyjmując i kochając naszych braci, zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących, a także naszych wrogów- wskazał papież.

Na zakończenie spotkania Franciszek powtórzył swój apel. Proszę nie zapominajcie, pomyślcie o tym, co by się stało, gdybyśmy traktowali Biblię jak nasz telefon komórkowy. Pomyślcie o tym: Biblia zawsze z nami, blisko nas - mówił. 

(mn)