Prezydent, a jednocześnie premier Panamy Juan Carlos Varela Rodriguez oświadczył, że jego rząd będzie intensywnie współpracował przy każdym śledztwie w związku z wyciekiem olbrzymiej liczby dokumentów na temat działań firm offshore, należących do znanych i bogatych osób na całym świecie.

Panama: Budynek w którym mieści się kancelaria prawna Mossack Fonseca /PAP/EPA/Alejandro Bolivar /PAP/EPA

Dokumenty wyciekły z panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, która należy do największych na świecie placówek oferujących klientom zakładanie i prowadzenie firm offshore, znajdujących się w tzw. rajach podatkowych.

Światowe media ujawniły, że otrzymały z anonimowego źródła 11,5 mln dokumentów dotyczących 214 tysięcy fikcyjnych firm. Panamska kancelaria założyła dotąd 200 tys. takich firm.

Prezydent Rodriguez oświadczył, że ujawnione rewelacje nie powinny zaszkodzić prowadzonej przez jego rząd polityce "zero tolerancji" wobec wszelkich niedozwolonych działań w sektorze finansowym Panamy.

Z kolei Ramon Fonseca, współzałożyciel kancelarii prawnej, z której dokumenty wyciekły, powiedział kanałowi drugiemu panamskiej telewizji, że kancelaria nie jest odpowiedzialna za żadne przestępcze działania prowadzone z firmami offshore tworzonymi dla jej klientów.

(rs)