Kenijskie władze aresztowały trzech masajskich pasterzy pod zarzutem zatrucia w słynnym rezerwacie Masai Mara stada lwów, z których dwa padły. Lwy, które pasterze podejrzewali o zagryzienie ich krów, występowały w słynnej serii BBC o wielkich kotach.

Kenijskie władze aresztowały trzech masajskich pasterzy pod zarzutem zatrucia stada lwów / S. Meyers /PAP/EPA

Jednym z padłych zwierząt jest 17-letnia samica Bibi - jedna z gwiazd serii BBC "Dzienniki z życia wielkich kotów" ("Big Cat Diary"), emitowanej w latach 1996-2008. Inna lwica, Sienna, zaginęła, a co najmniej pięć zwierząt jest pod opieką weterynarzy.

Padłe lwy najprawdopodobniej zjadły zatrute mięso - powiedział rzecznik Kenijskiej Służby Ochrony Przyrody (KWS) Paul Udoto. W ciele Bibi znaleziono ślady środka owadobójczego - poinformowano.

Eksperci zwracają uwagę, że zatrucie lwów nie jest obojętne dla dalszych ogniw łańcucha pokarmowego. W pobliżu zatrutego mięsa znaleziono sześć padłych sępów; ucierpieć mogą inni padlinożercy - zwróciła uwagę Paula Kahumbu zajmująca się ochroną przyrody.

Jak informują media, lwy miały zagryźć należące do pasterzy krowy, które przedostały się na teren rezerwatu. W 2010 roku kilkanaście lwów zostało otrutych w rezerwacie Masai Mara, gdy pasterze obwinili je o dziesiątkowanie ich stad.

Podział gruntów i urbanizacja pozbawiły masajskich pasterzy tradycyjnie wykorzystywanych przez ich stada miejsc wypasu. Kahumbu zwróciła uwagę, że pasterze nocą przyprowadzają stada na teren rezerwatu, ale w celu ochrony pozostałych lwów - jej zdaniem - powinna obowiązywać polityka "zera tolerancji", jeśli chodzi o wypasanie stad w parkach.

Kenijska populacja lwów skurczyła się do ok. 2 tys. sztuk, głównie ze względu na konflikt człowiek-natura - dodała.

(j.)