W Unii Europejskiej wszedł w życie europejski nakaz dochodzeniowy, umożliwiający organom sprawiedliwości jednego państwa członkowskiego wnioskowanie do innego kraju unijnego o pomoc w prowadzeniu śledztwa, w tym zebranie dowodów czy przesłuchanie podejrzanych. Przepisy mają pomóc w zwalczaniu przestępczości i terroryzmu w Unii Europejskiej.

Zdjęciei ilustracyjne /WINFRIED ROTHERMEL /PAP/DPA

Od poniedziałku sądy i prokuratury z jednego państwa mają prawo wnioskować do służb innego kraju UE o poprowadzenie w ich imieniu czynności śledczych, m.in. zgromadzenie, zabezpieczenie i przekazanie materiału dowodowego dotyczącego prowadzonej sprawy czy przesłuchanie świadków.

I tak np. francuski prokurator prowadzący śledztwo w sprawie terrorystów ukrywających się na terytorium Belgii może zwrócić się do belgijskiej prokuratury, by ta w jego imieniu przesłuchała świadków lub przeszukała mieszkania podejrzanych.

Europejski nakaz dochodzeniowy umożliwia także tymczasowe przekazywanie zatrzymanych osób służbom innego państwa, jeśli pomoże to w zgromadzeniu dowodów; przewiduje także sprawdzanie rachunków bankowych i operacji finansowych podejrzanych lub oskarżonych, prowadzenie tajnych dochodzeń, w tym np. instalowanie podsłuchów czy przechwytywanie e-maili.

Nowe regulacje opierają się na zasadzie wzajemnego uznawania

Oznacza to, że każde państwo członkowskie UE jest zobowiązane do uznawania i wykonywania wniosków innych państw, tak jak gdyby pochodziły one od jego własnych służb.

Przestępcy i terroryści nie uznają granic. Dysponując europejskim nakazem dochodzeniowym, organy wymiaru sprawiedliwości będą mogły skuteczniej walczyć z przestępczością zorganizowaną, terroryzmem, przemytem narkotyków i korupcją. Sądy i prokuratorzy uzyskają szybki dostęp do materiału dowodowego, niezależnie od miejsca w Unii, w którym się on znajduje - powiedziała komisarz UE ds. sprawiedliwości, konsumentów i równouprawnienia płci Vera Jourova.

Zdaniem unijnych urzędników nakaz jest korzystny dla państw członkowskich, ponieważ wprowadza jeden skuteczny instrument pozyskiwania dowodów, zamiast dotychczasowych istniejących w tym celu fragmentarycznych regulacji.

Europejski nakaz dochodzeniowy musi zostać wydany lub zatwierdzony przez organ wymiaru sprawiedliwości. O wydanie nakazu może zwrócić się także podejrzany lub oskarżony, a także prawnik działający w imieniu takiej osoby. Państwa członkowskie mają 30 dni na decyzję, czy przyjąć nakaz wystawiony przez inny kraj UE, a następnie 90 dni na zgromadzenie wnioskowanych informacji lub materiałów oraz przeprowadzenie odpowiednich czynności śledczych. W przypadku jakichkolwiek opóźnień muszą poinformować państwo, które złożyło wniosek. Sam wniosek składany jest w formie standardowego formularza i przetłumaczony na język państwa, do którego trafia.

Służby kraju członkowskiego nie mogą odmówić przyjęcia wniosku lub wykonania nakazu, chyba że jest on np. sprzeczny z podstawowymi zasadami prawa danego państwa lub narusza jego bezpieczeństwo narodowe.

Państwa UE do 22 maja miały wdrożyć nowe przepisy do prawa krajowego

Państwa członkowskie miały czas do poniedziałku 22 maja, żeby wdrożyć europejski nakaz dochodzeniowy do swojego prawa krajowego. Teraz Komisja Europejska przeanalizuje, czy cała "28" dostosowała się do unijnych wytycznych i podejmie stosowne kroki wobec państw, które nie wprowadziły koniecznych środków.

Ponadto w czerwcu podczas spotkania ministrów sprawiedliwości krajów UE KE zaproponuje rozwiązania poprawiające transgraniczny dostęp do dowodów cyfrowych. Dzisiaj coraz częściej śledczy potrzebują dostępu do dowodów znajdujących się w tzw. chmurze obliczeniowej w innych państwach członkowskich.

Apeluję do państw członkowskich o jak najszybsze wdrożenie europejskiego nakazu, abyśmy mogli wspólnie lepiej zwalczać przestępczość i terroryzm. W czerwcu będziemy także omawiać z państwami członkowskimi rozwiązania ułatwiające gromadzenie i wymianę dowodów w formie cyfrowej. Nadszedł czas, by w pełni zmodernizować narzędzia pozostające w dyspozycji organów wymiaru sprawiedliwości na potrzeby prowadzenia śledztw - powiedziała komisarz Jourova.


(łł)