Somalijscy piraci porwali niemiecki statek - poinformowała jedna z organizacji, zajmujących się żeglugą morską w Afryce. Do uprowadzenia doszło na wodach Oceanu Indyjskiego pomiędzy Seszelami a Kenią, 400 mil morskich od somalijskiego Kismaju. Bliższe szczegóły na temat statku i jego załogi nie są na razie znane.

Nikomu z członków załogi norweskiego tankowca "Bow Asir", porwanego przez somalijskich piratów, nic się nie stało - zapewnia rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski. Resort dyplomacji otrzymał takie informacje od norweskich władz. Przed południem w Oslo zebrał się sztab kryzysowy w... czytaj więcej

Sądzimy, że na pokładzie statku jest załoga w liczbie 24 ludzi. Staramy się ustalić ich tożsamość oraz nazwę jednostki - powiedział Andrew Mwangura z Programu pomocy dla żeglugi morskiej w Afryce Wschodniej.

Od początku tego roku piraci zaatakowali u wybrzeży Somalii 54 statki, a uprowadzili siedem. W ich rękach znajduje się nadal osiem jednostek z około 150 członkami załogi.

Pod koniec marca na wodach u południowych wybrzeży Somalii porwany został należący do norweskiego armatora statek "Bow Asir". Na jego pokładzie znajduje się 27 członków załogi, w tym pięciu Polaków.