Nie żyje Michaił Kałasznikow - konstruktor najpopularniejszego na świecie karabinu automatycznego AK-47. Mężczyzna zmarł w wieku 94 lat w rosyjskim Iżewsku.

Sędziwy generał Michaił Timofiejewicz Kałasznikow nazywał kiedyś swoją konstrukcję imieniem postaci z żydowskiej legendy. Gliniany Golem ożył pod wpływem zaklęcia - tak samo, jak jego prosty karabin stał się symbolem terroryzmu. "Wolałbym zrobić coś użytecznego. Na przykład kosiarkę" -... czytaj więcej

Kałasznikow urodził się w Kraju Ałtajskim w chłopskiej rodzinie. W latach 1942-49 służył w armii radzieckiej. Od 1949 roku był związany ze słynną fabryką broni Iżmasz w Iżewsku. Oprócz broni strzeleckiej konstruował także broń myśliwską. Dosłużył się stopnia generała-lejtnanta, dwóch złotych gwiazd Bohatera Pracy Socjalistycznej i trzech orderów Lenina. 

W ostatnich latach życia konstruktor bardzo krytycznie oceniał swój najsłynniejszy wynalazek, który stał się symbolem światowego terroryzmu. Jestem dumny ze swojej konstrukcji, ale przykro mi, że używają jej terroryści. Wolałbym stworzyć użyteczną maszynę, która wspomagałaby pracę rolników, np. kosiarkę - przyznał. Chętnie uścisnę rękę komuś, kto opracuje lepszy karabin szturmowy. Na razie jednak nie miałem takiej okazji - podkreślił.

Zwrócił też uwagę na fakt, że karabin konstruował w obronie ojczyzny, a odpowiedzialność za złe użytkowanie go ponoszą politycy. To nie moja wina, że broń ta jest dzisiaj używana tam, gdzie używana być nie powinna - tłumaczył.

(mn)