​Premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi przekazał Mateusz Morawiecki pełnomocnictwo do reprezentowania Polski na szczycie unijnych przywódców w Brukseli - ustaliła korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Jak twierdzi polska delegacja, "dokumenty (ze szczytu) akceptował osobiście premier Morawiecki". Formalnie reprezentował Polskę Orban jako szef Grupy Wyszehradzkiej - powiedział w rozmowie z RMF FM polski dyplomata.

Premier Mateusz Morawiecki i węgierski premier Viktor Orban /OLIVIER HOSLET / POOL /PAP/EPA

Mateusz Morawiecki opuścił obrady unijnych przywódców przed ich zakończeniem. Zasady przewidują, że nikt niższego szczebla w rządzie nie może reprezentować członka Rady Europejskiej. Nie mógł więc to być na przykład wiceminister Konrad Szymański, a tym bardziej zastępca ambasadora Polski przy Unii.

W przeszłości zdarzały się takie sytuacje, np. premier Luksemburga reprezentował premiera Holandii, który musiał opuścić wcześniej obrady.

(ł)