Nie lekceważymy ostrzeżeń, ale wciąż nie wiemy, czy nagranie jest prawdziwe. Nie wiadomo też, czy to te dwie małe organizacje odpowiadają za atak na Polaków – tak oświadczenie irackich ugrupowań terrorystycznych komentuje w rozmowie z RMF FM rzecznik MON, Jarosław Rybak.

Dwa szyickie ugrupowania - brygady Imama Husajna i Imama Musy al-Kadimiego wzięły odpowiedzialność za ostatnie ataki na Polaków w Iraku. Twierdzą, że była to odpowiedź na rzekome torturowanie Irakijczyków przez naszych żołnierzy. czytaj więcej

W niedzielę, dwa szyickie ugrupowania - brygady Imama Husajna i Imama Musy al-Kadimiego wzięły odpowiedzialność za ostatnie ataki na Polaków w Iraku. Twierdzą, że była to odpowiedź na rzekome torturowanie Irakijczyków przez naszych żołnierzy.

Odpowiadamy za atak, którego celem stał się konwój polskiego ambasadora. Wszystkie interesy waszego kraju w Iraku, m.in. dyplomaci, firmy i żołnierze, będą celem naszego ruchu oporu. Oszczędzimy jedynie dziennikarzy - mówi jeden z czterech zamaskowanych mężczyzn w nagraniu zdobytym przez agencję Reutera. W tle wisi flaga z nazwami szyickich organizacji: Brygady Imama Husajna i Brygady Imama Musy al Kadima. Jeśli zostaniecie, utoniecie w irackim bagnie jak Wielka Brytania - mówią w oświadczeniu.

Rzecznik MON Jarosław Rybak sugeruje, że oświadczenie terrorystów może mieć związek z wyborami w Polsce: Od dawna mówiliśmy, że organizacje terrorystyczne znają sytuację wewnętrzną w krajach, które biorą udział w koalicji antyterrorystycznej i walczą z terroryzmem. Wiemy też, że organizacje próbują wykorzystać takie sytuacje jak np. wybory parlamentarne do tego, aby wpływać na opinię publiczną w danym kraju i wpływać na to, aby wycofać wojska w Iraku. Dlatego MON apeluje, aby oświadczenie terrorystów nie było elementem kampanii wyborczej.

3 października w Bagdadzie dokonano zamachu na polskiego ambasadora Edwarda Pietrzyka. Dyplomata ocalał, ale zginął oficer BOR i dwóch Irakijczyków. Stan rannego w Iraku ambasadora jest nadal ciężki. Pietrzyk od ponad tygodnia przebywa w gryfickim centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń.

Pięć dni po ataku na ambasadora w pobliżu polskiej ambasady w Bagdadzie eksplodował samochód-pułapka. Prezydent Lech Kaczyński nie podjął jeszcze decyzji o przedłużeniu misji 900 naszych żołnierzy o kolejny rok.