Przebywający w Dolinie Aosty we włoskich Alpach prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podbił serca okolicznych mieszkańców - informują włoskie media. W górskim kurorcie Cervinia zapanowała prawdziwa "Miedwiediewmania".

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, spędzający weekend w Dolinie Aosty we włoskich Alpach, ujawnił, że nie przyjechał tam wypoczywać. W jego planach jest sprawdzenie zaplecza turystycznego w związku z przygotowaniami do zimowej olimpiady w Soczi w 2014 roku. czytaj więcej

Rosyjski przywódca, który przyjechał na weekend do Cervinii, przechadzał się w sobotę po okolicy, odwiedził znaną restaurację, gdzie na śniadanie jadł ostrygi i popijał je szampanem za prawie 1000 euro, robił zdjęcia jak zwykły turysta, choć otoczony szczelną ochroną. Mieszkańcy miejscowości, wręcz "zakochani" w gościu z Moskwy - jak informują agencje - wywiesili na swych domach rosyjskie flagi.

Kurort, w którym zatrzymał się prezydent, ufundował dla niego oryginalny prezent: narty marki... Dmitrij Miedwiediew. Jego imię i nazwisko wyryto na osobistych deskach, które są połączeniem - jak wyjaśniono - tradycji i najnowszej technologii. Narty są piękne i niezwykle zwrotne - zapewnili ofiarodawcy.

Niedzielę prezydent Rosji zamierzał spędzić właśnie jeżdżąc na nartach na lodowcu.