Młodzieżówka szwedzkiej Ludowej Partii Liberałów proponuje, żeby zalegalizować nekrofilię i kazirodztwo. Ta propozycja nie podoba się jednak politykom partii.

Działanie członków młodzieżowki spotkało się ze sceptycznym podejściem starszych członków partii / J.M. Guyon - Copyright 2013 /PAP/EPA

Jak argumentują młodzi działacze, fakt "że coś jest postrzegane jako nietypowe i obrzydliwe" nie oznacza, że powinno być nielegalne.

Domagają się więc zalegalizowania związków kazirodczych, jeśli dwójka rodzeństwa ma ponad 15 lat, oraz nekrofilii, jeśli osoba przed śmiercią wyrazi na to pisemną zgodę.

To powinna być nasza decyzja, co się dzieje z naszym ciałem po śmierci. Jeśli to się zdecydujemy, żeby oddać szczątki do muzeum, albo poświęcić je dla nauki, lub jeśli zdecydujesz, żeby oddać je komuś, kto chce się z nimi przespać, to powinno być ok - mówiła przewodnicząca organizacji Cecilia Johnsson w rozmowie z dziennikiem "Aftonbladet". Jesteśmy młodym skrzydłem partii i naszą rolą jest myślenie o krok dalej - mówiła.

Członkowie młodzieżówki głosowali nad wspieraniem projektu podczas zebrania, które odbyło się w ubiegły weekend.

Działanie to spotkało się jednak ze sceptycznym podejściem starszych członków partii. Oni skupiają się na promocji, a nie na problemach, które determinują naszą i szwedzką przyszłość - stwierdził były poseł Carl B Hamilton.

Rzecznik prasowy partii zapewnił, że ugrupowanie chce, aby zarówno kazirodztwo jak i nekrofilia pozostały nielegalne.

"Daily Mail"/(abs)