Stowarzyszenie Memoriał nie wyklucza wystąpienia na drogę sądową, aby zmusić Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej do odtajnienia jej postanowienia o umorzeniu śledztwa w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku.

Poinformował o tym szef Komisji Polskiej Memoriału Aleksandr Gurianow. Gurianow powiedział, że swoje dalsze kroki ta pozarządowa organizacja dokumentująca stalinowskie zbrodnie uzależnia od odpowiedzi prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki na list szefa Memoriału Arsenija Rogińskiego.

Rogiński wezwał w środę Czajkę do odtajnienia postanowienia GPW z 21 września 2004 roku. Szef Memoriału przypomniał, że wraz z tym postanowieniem utajniono większość materiałów śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, które toczyło się od 1990 roku.

Rogiński uznał to za niedopuszczalne tak z moralnego, jak i prawnego punktu widzenia. Podkreślił, że zgodnie z rosyjską ustawą o tajemnicy państwowej informacje o złamaniu prawa przez organy władzy państwowej lub ich funkcjonariuszy nie mogą być uznane za tajemnicę państwową.

Gurianow przypomniał, że podobny list Memoriał wystosował wcześniej do głównego prokuratora wojskowego. Otrzymaliśmy odpowiedź odmowną. Teraz jest to wystąpienie do prokuratora generalnego, czyli o jedną instancję wyżej - wyjaśnił przedstawiciel stowarzyszenia.

Jeśli prokurator generalny też nam odmówi, to wystąpimy do sądu. Na drogę sądową wystąpimy również wtedy, jeśli Czajka nie odpowie na nasz list. Ma on bowiem obowiązek udzielenia odpowiedzi - zaznaczył Gurianow.

Przedstawiciel Memoriału przypomniał, że stowarzyszenie nie po raz pierwszy zwraca się do Czajki w sprawie Katynia.