Belgijskie dzieci czekają już na przyjście św. Mikołaja. Przygotowały już tradycyjne buciki, w których umieściły... marchewkę i cukier.

Dzieci w Belgii i Holandii nie muszą już czekać na przybycie św. Mikołaja. Znany na całym świecie dobroduszny starzec, który rozdaje prezenty, zawitał już do obu tych krajów. czytaj więcej

Wszystkie dzieci w Belgii ustawiły już swoje buciki koło kominków i czekają na prezenty od Św. Mikołaja. Do bucików wkładają marchewki i kostki cukru dla konia Św. Mikołaja, bo w Belgii Mikołaj jeździ nie na saniach, ale na białym koniu. Prezenty roznoszą Zwarte Pity (czarne Piotrusie), które lepiej od dostojnego Świętego wspinają się po dachach i wślizgują przez kominy.

Czarny Piotruś zabiera marchewki dla konia, a zostawia prezenty...