Amerykanie liczą straty po potężnej śnieżycy, jaka nawiedziła północno-wschodnią część Stanów Zjednoczonych. Wstępnie oszacowano je na kilka miliardów dolarów.

Kosztowna zima. Straty po śnieżycy w USA szacuje się na kilka miliardów dolarów /Paweł Żuchowski /RMF FM

Jak donosi korespondent RMF FM w Waszyngtonie Paweł Żuchowski, według wstępnych wyliczeń w wyniku fatalnych warunków pogodowych handlowcy w stanie Virginia mogli stracić 60 milionów dolarów. Z kolei przedsiębiorcy z Maryland na razie szacują straty na około 36 milionów dolarów.

Półki w sklepach są wciąż puste, bo utrudnione są dostawy - z powodu zasp ciężarówki nie mogą dojechać do sklepów. Śnieg uderza w biznes, zarobiliśmy 1/3 tego co normalnie - mówi jeden z handlowców.

Najwięcej pieniędzy wydano na razie na odśnieżenie dróg i wywożenie śniegu z miast. Linie lotnicze odwołały tysiące lotów, a ich straty liczone są w setkach milionów dolarów. W Waszyngtonie wciąż zamknięte są szkoły i urzędy federalne.

(az)