Znany na całym świecie magazyn dla mężczyzn "Playboy" rezygnuje z publikowania zdjęć rozebranych kobiet - poinformował dziennik "New York Times" powołując się na obecnego szefa wydawnictwa Scotta Flandersa. Z informacji gazety wynika, że pismo chce walczyć o czytelnika interesującymi tekstami. Według dziennika, założyciel i długoletni szef "Playboya", 89-letni obecnie Hugh Hefner, zgodził się z sugestią zmiany profilu magazynu.

Meksykańskie wydanie pisma. Na okładce aktorka i piosenkarka Pilar Montenegro /Julio Ortega /PAP/EPA

"Playboy" ma nadal zamieszczać zdjęcia atrakcyjnych modelek, ale ubranych.

Według dziennika, założyciel i długoletni szef "Playboya", 89-letni obecnie Hugh Hefner, zgodził się z sugestią zmiany profilu magazynu.

Kierownictwo redakcji uznało, że w obecnie kiedy praktycznie każdy ma telefon mający dostęp do internetu oferującym dowolną ilość stron z pornografią, publikowanie zdjęć roznegliżowanych kobiet staje się bezcelowe. Nie wiadomo jeszcze, czy magazyn będzie nadal publikować słynne "rozkładówki", czyli dwie strony w środku numeru ze zdjęciem atrakcyjnej modelki.

"Playboy" zadebiutował w grudniu 1953 roku numerem z Marylin Monroe na okładce. Po początkowym sukcesie szybko zaczął być atakowany za z jednej strony przez prawicowych polityków a z drugiej przez feministki oskarżające go o sprowadzanie kobiet do roli "obiektów seksualnych".

Pismo zamierza teraz skupić się na ambitnych i interesujących tekstach. Ma w tej dziedzinie długą tradycję. Na jego łamach publikowali bowiem tacy ludzie pióra jak Kurt Vonnegut, Vladimir Nabokov, James Baldwin, Alex Haley i wielu innych.

Magazyn zamieszczał także wywiady m. in. z Fidelem Castro, pastorem Martinem Lutherem Kingiem, Malcolmem X i Johnem Lennonem.

"New York Times" wskazuje, że zmiana profilu może się też wiązać ze stałym spadkiem sprzedaży - z ok. 5,6 mln egzemplarzy w 1975 r. do ok. 800 tys. obecnie.

(abs)