Południowokoreański koncern Samsung wstrzymał produkcję swojego nowego smartfona Galaxy Note 7, a dziś w oficjalnym komunikacie prosi użytkowników o zaprzestanie użytkowania tego urządzenia i globalnie wycofuje produkt ze sprzedaży. To efekt licznych doniesień o wybuchających bateriach.

Samsung Galaxy Note 7 /PAP/EPA/JEON HEON-KYUN /PAP/EPA

Firma zapewnia, że pracuje z odpowiednimi organami w celu zbadania zgłaszanego przez użytkowników defektu produkcyjnego, który powoduje kontakt anody z katodą. To może natomiast prowadzić do wybuchu. Doświadczył tego jeden z pasażerów linii Southwest Airlines, którego smartfon zaczął dymić w kieszeni tuż po jego wejściu na pokład maszyny. Spanikowany mężczyzna rzucił telefon na podłogę, a załoga i pasażerowie zostali ewakuowani.

Samsung podaje, że bezpieczeństwo konsumentów jest priorytetem koncernu, dlatego prosi posiadaczy urządzenia o natychmiastowe jego wyłączenie i zaprzestanie użytkowania. Dotyczy to zarówno tych, którzy jeszcze nie wymienili wadliwego sprzętu oraz tych, którym Samsung wręczył nowy "naprawiony" model.

Jednocześnie firma prosi wszystkich partnerów, operatorów i punkty sprzedaży o wycofanie Galaxy Note 7 z półek sklepowych na czas postępowania wyjaśniającego.

(łł)